
| KONTA NA
I
SĄ POŁĄCZONE.
| JUŻ NIEBAWEM BĘDĄ DOSTĘPNE OfICJALNE PROFILE NA PORTALU
TopClub.pl » Newsy muzyczne » Polska » Hapro Media - bac się czy śmiac się

![]()

![]()
Hapro Media w ostatnim czasie robi wielkie zamieszanie, wokół jak to sie ujmuje "nielegalnych plików mp3". Przedstawiciele "Firmy" piszą do internautów emaile:
"Zostało już przygotowane zawiadomienie do Prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z wnioskiem o zabezpieczenie i pozew cywilny o wydanie nakazu zapłaty. Skierowanie sprawy na drogę urzędową narazi Ciebie na poniesienie kosztów postępowań oraz odpowiedzialność karną. Jesteśmy jednak gotowi do polubownego załatwienia sporu. Brak reakcji w terminie do 3 dni od momentu otrzymania niniejszego pisma będzie skutkował wystąpieniem przeciwko Tobie na drogę urzędową"
Jest to totalny zlepek nie prawdziwych informacji gdyz Hapro Media nie może ani dochodzić nieswojego w sprawie cywilnej, ani też nie przysługuje jej uprawnienie do kierowania do prokuratury jakichkolwiek wniosków. Hapro Media powołując sie na ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, sama pod sobą dołki kopie gdyż art. 67 ust. 4 pr.aut. oznacza ograniczenie możliwości dochodzenia praw z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych przez inne osoby, niż licencjobiorca wyłączny.
Pogląd, iż "Ustawa, o ile nadaje licencjobiorcy wylacznemu prawo do dochodzenia roszczen to nie ogranicza tego prawa wylacznie do takiego licencjobiorcy. Uzyte przez Pana sformulowanie "uprawnionym do dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych jest co najwyżej licencjobiorca wyłączny" nie znajduje
odzwierciedlenia w tresci przepisu" (pisownia oryginalna) jest tak niedorzeczny, że faktycznie warto poradzić konsultacje u dowolnego specjalisty z zakresu prawa autorskiego. TopClub.pl poradził się jednego z bardziej znanych prawników i co się okazuje Hapro Media nie ma żadnych praw, osoby które im zapłacili lub zapłaca za tzw: polubowne załatwienie sprawy są poprostu nabijane w "tzw. butelkę"
Na swojej stronie internetowej Hapro Media pisze, że:
"Label przyjmuje z otwartymi ramionami zarówno młodych artystów - Marię Sadowską, Annę Cyzoń, Joannę Jabłczyńską, jak i ikony polskiej muzyki: Macieja Maleńczuka, Krzysztofa Krawczyka, Stanisława Soykę, czy Pawła Kukiza."
Mogę śmiało stwierdzić, ze okres świetności tych zespołów i wokalistów już dawno minął, tylko teraz u schyłku "kariery" lub co nie którzy na poczatku "kariery" chcą się nabrać pieniędzy za odszkodowania... tylko nie wiadomo za co te odszkodowania...
Ponizej pare nie jasności co do Hapro Media wg Olgierda Rudaka - prawnika:
Ciekawe i chyba nawet dość kuriozalne: jak pisze DGP jakaś firma działająca pod nazwą Hapro Media -- ponoć sama w sobie prowadząca działalność wydawniczo-muzyczną (brzmi dumnie, acz ponoć wydali dotąd parę płyt) znalazła sobie niszę na rynku walki o lepszy internet. Na mocy podpisanych z wydawcami umów przyjęła zobowiązania w zakresie poszukiwania osób wrzucających na różne Chomiki pliki muzyczne, aby następnie sondować dostawcę (czyli tego Chomika) na okoliczność danych osobowych (IP, adres poczty elektronicznej) -- a po uzyskaniu informacji o użytkowniku kierować doń wezwania "w sprawie zawarcia ugody".
Mechanizm - piszę w skrócie, bo chociaż mecz energetyka wyłączyła mi prąd i za dwa kwadranse bateria wysiądzie -- zastosowany przez Hapro Media jest dość prosty i sprowadza się do czegoś w rodzaju windykacji roszczeń w zakresie odszkodowań z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych. Aż za prosty.
Zgodnie z art. 67 ust. 4 pr.aut. uprawnionym do dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych jest co najwyżej licencjobiorca wyłączny (a więc nawet nie licencjobiorca niewyłączny), i to w zakresie określonym umową licencyjną. Oznacza to, że uprawnienie do dochodzenia roszczeń nie przysługuje komuś, kto nie jest nawet licencjobiorcą, a także, że nie ma możliwości podpisania zgodnej z prawem umowy na pośrednictwo w tym zakresie (zastrzeżenie nie dotyczy, z oczywistych względów, adwokata czy radcy prawnego -- oni są od załatwiania takich spraw w imieniu klientów).
Hapro Media (hmm KRS milczy na ich temat...) nie jest licencjobiorcą, nie jest licencjobiorcą wyłącznym -- jakby chciała się nim stać, najsamprzód musiałaby nabyć prawa do twórczości wykonawców, których interesami zaczęła się "opiekować" (na marginesie: ażeby stać się windykatorem w tym zakresie, trzeba mieć to w PKD -- ciekawe czy zadbali) -- po prostu ma zawartą bliżej niejasną umowę "na wyrwanie".
To jeden z elementów układanki, która mi się w głowie ułożyć nie chce.
Drugi element też jest ciekawy: zgodnie z art. 29 ust. 2 UoDO administrator danych ma obowiązek udostępnienia danych w celu innym, niż włączenie do zbioru, na wiarygodny wniosek osoby, która wykaże swój interes prawny. Jak rozumiem Hapro Media występując jako rzekomy -- rzekomy, bo działający z naruszeniem art. 67 ust. 4 pr.aut. -- uprawniony występuje do Chomika z wnioskiem o udostępnienie danych w postaci adresu IP oraz adresu poczty elektronicznej (czy co tam ten Chomik miewa) -- i to głupie zwierzątko... pokornie -- ale z naruszeniem art. 29 ust. 2 UoDO! -- informacje o swoich użytkownikach Hapro Media wydaje...
...no i mnie się wydaje, że udostępnienie takich danych komuś, kto de facto nie spełnia wymogów z art. 29 ust. 2 UoDO -- nie spełnia, ponieważ nie ma tytułu prawnego do żądania tych danych -- jest przestępstwem z art. 51 ust. 1 UoDO
Upraszczając - i kończąc zatem (prądu nadal nie ma) -- skoro Hapro Media nie jest licencjobiorcą wyłącznym w zakresie tych utworów, to nie może dochodzić roszczeń z tytułu naruszeń autorskich praw majątkowych. Nie może zatem żądać udostępnienia danych osobowych osób, które ewentualnie dopuściły się tych naruszeń (ich wnioski nie znajdują podstawy w art. 29 ust. 2 UoDO), zatem usługodawcy w rodzaju Chomika, które jednak dane te posyłają -- narażają się na ryzyko odpowiedzialności karnej.
Ciekawostka: wg informacji na tej stronie http://hapromedia.com/onas HAPRO MEDIA POLSKA SP. Z O.O. identyfikuje się regonem 142403417. Jednak na stronie GUS http://www.stat.gov.pl/regon/ taki regon w ogóle nie funkcjonuje. Nie ma go także tu http://krs.ms.gov.pl/Podmiot.aspx?nrregon=142403417.
Dziwne...
Kolejne nie ścisłości wobec Hapro Media autorem również jest prawnik Olgierd Rudak:
Barta i Markiewicz (autorzy komentarza do ustawy) są w zakresie art. 67 ust. 4 pr.aut. lakoniczni. Ich zdaniem "Ustawa wprowadza domniemanie przysługiwania licencjobiorcy wyłącznemu uprawnienia do dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia praw autorskich majątkowych przez osoby trzecie. Uprawnienie to ograniczone jest do dochodzenia tylko tych roszczeń, które dotyczą naruszeń autorskiego prawa licencjodawcy na polu eksploatacyjnym objętym wyłącznością i dokonywanych w okresie trwania umowy licencyjnej".
Przykładając do sprawy Hapro Media: "wynajęcie" do pogonienia kota jumaczom wrzucającym pliki na różne Chomiki nie czyni z przedsiębiorstwa nawet licencjobiorcy niewyłącznego (w ogóle nie staje się przez to licencjobiorcą). Spółka musiałaby uzyskać prawa do eksploatacji -- wydawania i sprzedawania -- utworów danych wykonawców;
następna ciekawostka: w wezwaniach Hapro Media ma grozić konsekwencjami z art. 116 ust. 1 pr.aut. No dobrze, w sumie się zgadza. Jednak zgodnie z art. 122 pr.aut. ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego. Tymczasem nie będąc choćby licencjobiorcą niewyłącznym Hapro Media nie może w tych sprawach uzyskać statusu pokrzywdzonego (moim zdaniem nie byłaby nim nawet będąc takim licencjobiorcą), uprawnień takich nie można również przenieść w drodze umowy cywilnoprawnej między podmiotami gospodarczymi;
ba, Hapro Media ma w ogóle dość ciekawe podejście do prawa. Na proste wydaje się pytanie "czy zamieszczanie plików w sieci jest przestępstwem?" odpowiada łopatologicznie: TAK.
Kochani moi, macie mnie -- a ci z Was, którzy mają dość mej pisaniny mogą wsadzić mnie za kraty. Otóż jestem wielokrotnym przestępcą, działam z wyjątkową zuchwałością, przechwalam się moim skandalicznym i bandyckim zachowaniem. Przyznaję się -- zamieściłem w sieci taki plik, i taki plik, i taki plik, a nawet taki plik (ten ostatni to chyba nawet więcej przestępstw jest).
Ba, cała ta moja pisanina to są jakieś pliki, wiele, wiele różnych plików, które zostały zamieszczone w sieci;
no dobra, żartowałem -- oczywiście, że zamieszczanie plików w sieci nie jest przestępstwem. Jakby poprosić Hapro Media o wyjaśnienie, zapewne by się okazało, że to "uproszczenie" -- ale ja już dobrze wiem, że takimi uproszczeniami piekło wybrukowane;
ale co się dziwić -- przecież ta prymitywna insynuacja ("Niezrozumialym pozostaje dla nas Panskie stanowisko, ktore uznajemy jako legitymizowanie czynu zabronionego opisanego w art. 116 par. 1 ustawy" -- gdzie oni ich uczą takiego pisania?) -- dowodzi całości intencji: my mamy nasze umowy i łebków na celowniku, więc jakieś ograniczenia, jakieś zasady procesowe muszą ustąpić pierwszeństwa -- bo jak nie, to "legitymizujesz";
ciekawe: spółka nie jest aż tak skrupulatna jeśli chodzi o realizację obowiązków nałożonych kodeksem spółek handlowych. Jeśli Hapro Media Polska sp. z o.o. ma wciąż status spółki w organizacji (to jak oni zdołali cokolwiek już wydać??!), to trzeba pamiętać, że art. 11 par. 3 ksh nakłada na spółki w organizacji obowiązek dodania takiego oznaczenia do firmy. Wiąże się to także z obowiązkiem z art. 206 par. 1 pkt 1 ksh -- zaś niedopełnienie obowiązku z sankcją z art. 595 par. 1 ksh.
Słowem: jak na razie to zarząd Hapro Media Polska sp. z o.o. w organizacji kwalifikuje się do ukarania grzywną w wysokości 5000 złotych -- przede wszystkim za brak oznaczeń na stronie internetowej, ale zdaje się, że tak samo jest w "wezwaniach"...
i jeszcze jedno: mam piekielnie mocne wrażenie, że oto powstała kolejna organizacja zbiorowego zarządzania, która jednak tym razem nie próbuje się tak nazywać (nie popełnia zatem błędu Authalia.org), ale jednak zakresowo działalność odpowiada "zbiorowe zarządzanie i ochrona powierzonych im praw autorskich oraz wykonywanie uprawnień wynikających z ustawy" (art. 104 ust. 1 pr.aut.).
Cała ustawa dostępna na TopClub.pl pod linkiem: ustawa o prawie autorskim
Twoim zdaniem
|
Twoja ocena:
|
Jak głosowali inni (7 glosów):
|
|
Redaktor: Dj Oles » 27 sierpnia 2010r. |
|
Opinie: (14)
|








Sunrise Festival 2012 – pierwsze wiadomości Dostaliśmy oficjalne informacje, że Sunrise Fesital 2012 odbędzie się w Kołobrzegu między 20, a 29 lipca br. Tegorocznej edycji towarzyszy hasło Opus Magnum i jest to 10 czyli już jubileuszowa edycja.
Wszystkiego najlepszego życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia
Energy mix vol.31 do pobrania za darmo Już jest najnowszy energy mix vol 31 do pobrania z naszego portalu zupełnie za darmo
Reaktywacja Paktofoniki i zespołu Kaliber 44 "ku pamięci Magika" - koncert w katowickim klubie
Must be the music - kolejna edycja Co było jest i będzie...
Lubelska Audycja Imprezowa Rusza tematyczna audycja o wydarzeniach w Lubelskim
Energy Mix Vol 20 - PREMIERA Juz dziś premiera Energy Mix Vol. 20 specjalnie dla energy maniaków.
Energy mix vol 22 karnaval Edition - 2011 Premiera długo oczekiwanego Energy mix vol 22 karnaval Edition - 2011.
Nowy teledysk C-Bool'a Grzegorz Cebula wraz ze swoją wokalistką Isabelle nagrali wspaniały teledysk...
Pobierz Energy Mix Vol 24 Najnowsza składanka od klubu Energy 2000, energy mix vol 24 do pobrania za darmo
Energy Mix vol 26 & 27 Już za niedługo...
TopClub prezentuje: TopClub.pl - Newsy muzyczne - Polska - Hapro Media - bac się czy śmiac się - Newsy muzyczne Newsy muzyczne ze świata Hapro media od dłuższego czasu straszy internautów pozwami sądowymi.. bać się czy śmiać???
Słowa kluczowe: Newsy muzyczne, Newsy, muzyczne, świata, Hapro, media, hapro media, hapro media oszuści, nielegalne Hapro media, hapro media złodzieje, hapro media nie działają zgodnie z prawem, strona Hapro Media, Hapromedia.pl